Forum Fundacji Interaktywnej

Pełna wersja: Jak poradzić sobie z dzieckiem?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam. Mam problem z moim 5-letnim dzieckiem. To straszny niejadek Big Grin Dajemy mu syropy na apetyt, ale bardzo słabo to działa. Znacie skuteczne sposoby, aby go zachęcić do jedzenia?
hmmm powiem tak wszystko przyjdzie z czasem , nie przeskoczy się tego..
Z reguły jeżeli podamy jakąś potrawę/produkt kilka razy, a dziecko każdorazowo ostentacyjnie zamknie paszczę i konsumpcji odmówi, to i my się poddajemy i więcej już malcowi problematycznej żywności nie oferujemy. Tymczasem z badań wynika, że aby dziecię przekonało się, że to co rodziciele na stół rzucili nie jest trujące, obrzydliwe i może nawet warto tego spróbować musimy zaoferować dziecku daną rzecz kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt razy.

Co więcej to nie jest tak, że kilkanaście razy w skali roku czy nawet lat. Nie, to ma być kilkanaście razy w krótkim odstępie czasu. W badaniach w których udział wzięły dzieci w wieku od 2 do 6 lat wykazano, że dopiero po dwóch tygodniach stałej, codziennej ekspozycji i zachęcania dziecka do spróbowania danego produktu żywnościowego dzieciaki zaczynały go postrzegać jako coś jadalnego [1]. Innymi słowy jeżeli chcecie aby miłośnik buły zjadł makaron z brokułem to musicie go (brokuła, nie miłośnika!) konsumować codziennie przez co najmniej 2 tygodnie…

Warto mieć to na uwadze i nie poddawać się po 3 próbach, tylko konsekwentnie stawiać dany produkt w tej czy innej formie na stole jako dodatek do posiłku – tak żeby sobie leżał i się dzieciowi opatrzył. Niech sobie młodzież popatrzy, powącha, poliże, ba, niech powie sto razy, że tego nie chce i nie lubi. Przyjmijcie to na klatę i nie komentując w żaden sposób, sami w tym czasie delektujcie się smakiem brokuła, bo choć hasło „przykład idzie z góry” wydaje się być wyświechtane to niestety ma pokrycie w nauce. Dzieci chętniej jędzą jeśli widzą, że rodzic pałaszuje coś ze smakiem.
> Drogie mamy prosze was o rade. moja 3 letnia corka, je bardzo malo. Zeby bylo j
> asne ile, przytocze Wam dzienny jadlospis: wczesnie rano wypija butelke mleka,
> na sniadanie je jedna parowke, na obiad potrafi nie zjesc zupelnie nic, a czas
> em malego ziemniaczka, i zostaje kolacja, 2 gryzy kanapki i przed snem rowniez
> wypija mleko.
Przekierowanie